Savoir Vivre, Samodoskonalenie, Finase, Techniki nauki języków obcych
STRONA GŁÓWNA · ARTYKUŁYWrzesień 22 2017 06:35:58
Nawigacja
WYKŁADY
  STRONA GŁÓWNA
  KONTAKT
  ARTYKUŁY
  Regulamin

JAK SIĘ SKUTECZNIE UCZYĆ?

METODY NAUKI JĘZYKÓW OBCYCH

CO ZROBIĆ GDY:

TECHNIKI SZYBKIEGO CZYTANIA

FINANSE OSOBISTE

INWESTYCJE

SAVOIR-VIVRE

EKOLOGIA

SAMODOSKONALENIE

Chocolissimo
Ostatnie Artykuły
Jak zostać miliarder...
Nie wszystko złoto ...
Co robić w przypadku...
Jak legalnie i bez d...
5 wskazówek jak już ...
Newsletter
Dla Użytkowników
Twoja wyszukiwarka
Jak z niczego zrobiłem 364 zł
jak z niczego zrobiłem 364 zł
Chciałem się z Wami podzielić wiedzą, jak z niczego zrobiłem 364 zł.

Niedawno listonosz był tak miły, że zostawił mi awizo w skrzynce. Rad nie rad musiałem się wybrać na pocztę. Oczywiście na naszej kochanej poczcie jedno okienko otwarte, a przy nim dziki tłum petentów czekający w kolejce. Nie mając tak naprawdę szans odebrania paczki w innym terminie musiałem do tego towarzystwa dołączyć. Tak po około dziesiątej minucie dotarło do mnie, że Ci ludzie w ogóle by mogli tutaj nie przychoodzić. Zszokowało mnie to, że wielu młodych ludzi płaciło wszystkie swoje rachunki na poczcie. Jestem w stanie zrozumieć starszych ludzi, nie mających obycia z komputerem i internetem, ale dwudziestolatkowie?

Żebyście mi więcej nie przychodzili na pocztę i nie marnowali mojego czasu stojąc w kolejce opiszę Wam jak ja płacę wszystkie swoje rachunki.Przy okazji zostawiając sobie w kieszenie minimum 364 zł. Zróbmy sobie najpierw ich inwentaryzacje. Dzielę rachunki na konieczne do zapłaty w terminie oraz takie, które mogę spokojnie zapłacić z 10 dniowym opóźnieniem. Do tych pierwszych zaliczam mój kredyt, (bankowi lepiej nie podpadać), gaz , światło, czynsz oraz moje IKE. Do tych spokojnych komórka, kablówka, internet. Policzmy, wysyłając to wszystko na poczcie musiałbym wydać na opłaty 8x2,5 zł razem 20 zł miesięcznie. Rocznie 240 zł !!!. Mało? Ok! To doliczcie sobie tylko 20 minutowe stanie w kolejce co miesiąc. Zakładam,że zarabiasz jakieś 1600 zł, i jeśli w czasie godziny zarabiasz 10 zł,każde 20 minut na poczcie kosztuje Cię 3,5 zł. Rocznie 42 zł. Już wydałeś bez sensu 282 zł. Więc jak ja zostawiam SOBIE te 282 zł? Przede wszystkim konto internetowe. Niestety jeszcze na dzień dzisiejszy jestem zmuszony dwóch. Już piszę dlaczego. Od BEZPŁATNEGO konta internetowego wymagam jednego....żeby było po prostu BEZPŁATNE. Na razie jest tak, że część potrzebnych mi usług w jednym banku jest bezpłatna, inne płatne. Znalazłem sobie dwa konta internetowe, które mi się doskonale uzupełniają. Więc żeby zrobić z niczego kasę założyłem sobie konto eMax i mBanku i konto direct w ING. W każdym banku konta zakłada się bezpłatnie. Jednak są różnice. W ING BEZPŁATNIE mam całe mnóstwo ich bankomatów, oraz wszystkie bankomaty Euronetu, w których mogę sobie sprawdzić stan konta. Plus dla ING to bardzo tanie przelewy zagraniczne, bezpłatne przelewy do innych banków oraz za fajną i w miarę tanią kartę przedpłaconą. Minus słabe oprocentowanie konta i brak natychmiastowej możliwości robienia przelewów internetowych w nocy czy w weekendy. Natomiast minusem mBanku, jest ich mało intuicyjna platforma oraz bankomaty, bardzo drogie przelewy zagraniczne i kilka innych upierdliwości.Plusem jedno z większych oprocentowań konta na rynku i również bezpłatne przelewy krajowe. Sumując jeżeli miesięcznie miałbym płacić tyko 5 zł za konto, znowu w kieszeni zostaje mi 60 zł. Jednak, co mi to daje?

Wracając do płacenia rachunków. Mam już minimum 282 zł za rezygnacje z poczty i 60 zł za bezpłatne konta internetowe. Ale ja chcę z niczego zrobić jeszcze więcej kasy!!!. Więc kiedy przychodzi wyplata z miejsca część ląduje na emax, teraz oprocentowane 5,75%. Żeby absolutnie nic nie robić, częściowo porobiłem stałe zlecenia- bezpłatnie. Spokojnie same się zapłacą. Jednak tylko część i to te najważniejsze, czyli moje IKE i kredyt. Światło, czynsz czy gaz można czasami bezkarnie 2-3 dni przeciągnąć. (jeżeli by coś z wypłatą się stało) Natomiast reszta rachunków, zanim zostanie zapłacona MUSI coś dla mnie jeszcze zarobić. Czyli komórka, kablówka, net przeciągam co najmniej 10 dni, ale nie więcej niż 14. Upomnienia i odsetki kosztują. Po co to robię? Żeby do tych już zaoszczędzonych na poczcie i kontach 324 zł dołożyć kolejne parę złotych. Tutaj kłania się eMax, wszystkie moje rachunki to około 1200 zł. Średnio leżą na koncie eMax przez 12 dni. Do 324 zł dokładam 40 zł. Ty też możesz to zrobić. Z niczego wyczarować 364 zł. Przy okazji nie będziecie mi się plątać po poczcie i marnować Wasz oraz mój cenny czas.

Tutaj macie większość bezpłatnych kont interenetowych. Mam nadzieję, że Wy też się ze mną podzielicie wiedzą, jeżeli coś fajnego znajdziecie.



Artur Olędzki {Gapiart}






Dodane przez gapiart dnia listopad 25 2008 11:57:59 0 Komentarzy · 3980 Czytań · Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Portal dla otwartych umysłów. Poszukiwaczy wiedzy z zakresu samodoskonalenia się, od savoir vivre, do codziennego kontaktu z finansami osobistymi i giełdą oraz innych nie mniej ważnych rzeczy w życiu codziennym. O bogactwie materialnym jak i duchowym. Czyli wszystko to, czego nie nauczają w zwykłej szkole.
Copyright by ARTUR OLĘDZKI {Gapiart} © 2008